Relikwie w Bad North: tier lista Jotunn Edition
Commander's Horn, Holy Grail, Ancestral Sword. Niektóre artefakty wygrywają kampanie, inne siedzą w inwentarzu jako dekoracja. Nasz ranking.
Redakcja Bad North Polska
Relikwie to największa zmiana, jaką Jotunn Edition wprowadziła do Bad North. Artefakty nie są równe: niektóre przechylają bitwę, inne są sytuacyjne, a kilka siedzi w plecaku jako martwe obciążenie. Wybór, co brać i na kogo, to osobna warstwa taktyki.
Ta tier lista nie jest objektywna, bo nie istnieje taka. Jest wynikiem stu przeanalizowanych kampanii i tego, jak relikwie sprawdzają się na Normalu, Hardu i Ironmanie.
Tier S: wygrywacze gier
Do topu trafiają relikwie, które zmieniają zasady: Commander's Horn skraca odnowienie oddziałów i zamienia przegrane kampanie w wygrane, Holy Grail pozwala wskrzeszać poległych dowódców i na Ironmanie jest właściwie niezastąpiona, Ancestral Sword daje weteranowi status jednostki zabójczej. Te artefakty wpływają na trasę przez mapę, bo często warto brać wyspę tylko dla nich.
Tier A: silni wykonawcy
Relikwie tego poziomu to te, które wzmacniają to, co jednostka i tak robi: bonusy do klasy, szybsze odnowienie umiejętności, premie do złota z budynków. Nie zmieniają strategii, ale przyspieszają kampanię. Są mniej ekscytujące niż tier S, ale pewniejsze, bo zawsze działają. Jeśli musisz wybierać między nimi a klasą, zwykle wygrywa relikwia.
Pytanie nie brzmi czy relikwia jest silna. Pytanie brzmi, czy jest silna na tej wyspie, w tym składzie, w tej kampanii. Redakcja, po tier liście
Tier B: sytuacyjni
Połowica relikwii to artefakty warunkowe: świetne w jednym scenariuszu, bezużyteczne w innym. Bonus do obrony nocą błyszczy na nocnych wyspach i leży w inwentarzu przy słońcu. Wzmocnienie ewakuacji ratuje od czasu do czasu, ale nie buduje kampanii. Tier B nie jest zły, jest po prostu mniej przewidywalny. Bierz je, gdy wiesz, do czego służą.
Cztery rzeczy, które zabierz z tego tekstu
- Commander's Horn i Holy Grail zmieniają matematykę permadeath
- Relikwia sytuacyjna traci, gdy nie znasz kolejnych wysp
- Dopasowanie do nosiciela waży więcej niż tier artefaktu
- Słaba relikwia w slocie to strata, nie neutralność
Tier C: martwe obciążenie
Kilka relikwii siedzi w grze jako dekoracja: statystycznie słabe, stylowo nudne, bezużyteczne na większości map. Nie psują, ale zajmują slot, który mógłby mieć coś wartego. Na Normalu to drobiazg, na Ironman to strata. Nauka polegania na słabych relikwiach i zostawiania ich to osobna umiejętność.
Synergie klas i relikwii
Relikwia bez odpowiedniego nosiciela to połowa wartości. Holy Grail na dowódcy awangardy jest ryzykiem, na rezerwie to polisa. Ancestral Sword na pikinierze to overkill, na mieczniku to maszyna do zabijania. Commander's Horn jest neutralny i dlatego najbezpieczniejszy. Dopasowanie artefaktu do roli waży więcej niż sam tier relikwii.
Więcej taktycznych rozbiorów znajdziesz na naszym blogu, a jeśli wolisz pracować nad grą z trenerem, zajrzyj na stronę usług.